h1

Strzeżcie się red-black.pl!

styczeń 8, 2007

Firma hostingowa Red & Black wydawała się być profesjonalną, ale dopiero poczatkującą firmą, która chce zdobyć userów. To ich darmowy pakiet 100free mnie przyciągną:

  • 100MB na www, pocztę i bazy (podział dynamiczny)
  • cPanel z fantastico
  • dowolna ilość:
    • baz (MySQL i PostgreSQL do wyboru)
    • kont pocztowych
    • aliasów e-mail
    • subdomen
    • kont FTP

Czyli praktycznie bez ograniczeń poza miejscem i bandwitchem, który występował chyba tylko formalnie bo w panelu go nie było… a to wszystko ZA DARMO!

Wydaje się zbyt piękne, aby było prawdziwe? A jak powiem o świetnym forum i pomocy admina na każdą zachciankę (na darmowym koncie!)? A no i wysoki uptime :) Coś jeszcze?

Konto za które na płatnym hostingu trzeba zapłacić ładne kilka złotych. Ja miałem za free. Coś mi podpowiadało, żeby kupić płatny hosting, że jest za pięknie. Ale oni za 50-100zł mieli połowe tego co na red-black.pl :] Więc po co przepłacać myślałem… backupu też nie robiłem za często, bo wszystko tak ładnie śmigało… miałem tam bloga i dobrze rozwijający się wortal o Linuksie. Tak MIAŁEM bo pewnego dnia czar prysł, tuż przed tym jak miałem robić backup :/

Cały wortal i blog poszły się jebać. Firma zniknęła z sieci. Miałem tylko backup useLinux z przed 6 dni. Czyli 6 dni pracy na marne. Sorry Bers.

Zacząłem sie interesować to firmą i poszukałem o nie w sieci (w samą porę nie? :>). Znalazłem ten topick. Fajnie… ale może chociaż bazę odzyskamy ;)

Może i dobrze, teraz kupiłem konto na webd.pl. W sam raz na useLinux, blog się nie zmieścił, zbrakło bazy :P Może kiedyś…

Jeden komentarz

  1. [...] nie da… jak się da :P styczeń 8, 2007 Posted by rad in hosting, webd.pl. trackback Po bardzo niemiłych przeżyciach z ostatnią firmą hostingową od razu po przesiadce na nowy serwer i reanimacji wortalu [...]



Dodaj komentarz