Archiwum z styczeń, 2007

h1

Jak się nie da… jak się da :P

styczeń 8, 2007

Po bardzo niemiłych przeżyciach z ostatnią firmą hostingową od razu po przesiadce na nowy serwer i reanimacji wortalu postanowiłem należycie zadbać o backupowanie danych :) Mądry Polak po szkodzie…

Pomysł polegał na zapakowaniu dumpu bazy MySQL i katalogu www do jednej paczki i wysłaniu na zewnętrzny serwer pocztowy jako załącznik. Z datą i magicznym słowem “backup” w temacie, żeby się potem można było łatwo połapać. Niby proste, ale jak ma się do tego należyte narzędzia…

Po dłuższej zabawie z Cron Tabem w poszukiwaniu niezbędnych narzędzi (dadawałem polecenie do wykonania z minutę i czekałem na e-mail z wynikiem :) ). Niestety programów takich jak mutt czy metasend, które pozwoliłyby mi to ładnie zrobić, brakowało :/ Nie myśląc długo napisałem do pomocy technicznej webd.pl, a co. Po kilku minutach dostałem odpowiedź:

Nie oferujemy narzedzi do wysylania backupu na zdalny serwer

Kopie zapasowe sa robione raz dziennie

Dobra, dobra…

Po dłuższych poszukiwaniach UDAŁO SIĘ! Pierwszy mejl-backup z datą w tytule i odpowiednim załącznikiem wylądował w specjalnej “gigowej” skrzynce na o2.pl :D Jupi…

Jak będzie chwila to zrobię releas skryptu na jakiejś wolne licencji :D

h1

Strzeżcie się red-black.pl!

styczeń 8, 2007

Firma hostingowa Red & Black wydawała się być profesjonalną, ale dopiero poczatkującą firmą, która chce zdobyć userów. To ich darmowy pakiet 100free mnie przyciągną:

  • 100MB na www, pocztę i bazy (podział dynamiczny)
  • cPanel z fantastico
  • dowolna ilość:
    • baz (MySQL i PostgreSQL do wyboru)
    • kont pocztowych
    • aliasów e-mail
    • subdomen
    • kont FTP

Czyli praktycznie bez ograniczeń poza miejscem i bandwitchem, który występował chyba tylko formalnie bo w panelu go nie było… a to wszystko ZA DARMO!

Wydaje się zbyt piękne, aby było prawdziwe? A jak powiem o świetnym forum i pomocy admina na każdą zachciankę (na darmowym koncie!)? A no i wysoki uptime :) Coś jeszcze?

Konto za które na płatnym hostingu trzeba zapłacić ładne kilka złotych. Ja miałem za free. Coś mi podpowiadało, żeby kupić płatny hosting, że jest za pięknie. Ale oni za 50-100zł mieli połowe tego co na red-black.pl :] Więc po co przepłacać myślałem… backupu też nie robiłem za często, bo wszystko tak ładnie śmigało… miałem tam bloga i dobrze rozwijający się wortal o Linuksie. Tak MIAŁEM bo pewnego dnia czar prysł, tuż przed tym jak miałem robić backup :/

Cały wortal i blog poszły się jebać. Firma zniknęła z sieci. Miałem tylko backup useLinux z przed 6 dni. Czyli 6 dni pracy na marne. Sorry Bers.

Zacząłem sie interesować to firmą i poszukałem o nie w sieci (w samą porę nie? :>). Znalazłem ten topick. Fajnie… ale może chociaż bazę odzyskamy ;)

Może i dobrze, teraz kupiłem konto na webd.pl. W sam raz na useLinux, blog się nie zmieścił, zbrakło bazy :P Może kiedyś…